Doghouse: Ekscytująco prosta w użyciu skrzynka podawcza Zeto Białystok

W celu odnowienia certyfikatu kwalifikowanego poproszono mnie o dostarczenie do centrum rejestracji PWPW w Krakowie zaświadczenia o wpisie do ewidencji gospodarczej.

Zaświadczenia te są wydawane przez urząd miasta Krakowa.
W urzędzie okazało się, że sekcja zajmująca się ich wystawianiem (Punkt Obsługi Przedsiębiorców) został przeniesiony na drugi koniec miasta, na ulicę Wielicką. Przezornie spytałem pani, czy można takie zaświadczenie uzyskać elektronicznie.

Poinformowano mnie, że tak, pod warunkiem że "posiadam podpis elektroniczny". Powiedziałem, że posiadam, wzbudzając tym niemałą sensację.
W firmie wszedłem na stronę POP, gdzie znalazłem wniosek o wydanie zaświadczenia. Wniosek występuje w wersji elektronicznej, opartej o formularze, które w końcu generują wypełniony dokument PDF. Wniosek taki mogę wydrukować i podpisać długopisem, a następnie zmarnować pół dnia by dostać się na ulicę Wielicką, złożyć wniosek i wrócić.

Wchodzę więc na elektroniczną skrzynkę podawczą, która sądząc po napisach w komunikatach o błędach została napisana z użyciem komponentów Zeto (?). Na stronie ESP widnieje informacja że dokument musi być podpisany podpisem kwalifikowanym i że jest to możliwe z poziomu tej strony WWW.

Zdziwi się jednak użytkownik Firefoksa lub czegokolwiek innego niż Windows i Internet Explorer. Aplikacja do podpisywania jest napisana w .NET i chyba głównie po to, by zniechęcić użytkowników do korzystania z tej drogi przysyłania dokumentów, jednak przy formalnym spełnieniu ustawowych wymogów.

Trudno opisać niechlujstwo i przeciwskuteczność tego rozwiązania. Jego autorzy chcieli się chyba upewnić, że nikt z niego nie skorzysta, nawet jeśli przypadkiem będzie miał certyfikat kwalifikowany.
Wbrew pozorom zdziwi się także użytkownik Windows, bo skorzystanie ze skrzynki wymaga doinstalowania dodatkowego MSI oraz uruchomienia pliku BAT, który ustawi jakieś uprawnienia dla aplikacji .NET.
Jako osoba uparta i ciekawa, spróbowałem to zrobić, ale bez skutku. Także pod Explorerem dostaję błąd uprawnień.

Dałem więc sobie spokój i podpisałem ten PDF z poziomu Acrobata przy pomocy swojego certyfikatu kwalifikowanego, wysyłając go przez formularz, który na szczęscie pozwala wysłać plik bez podpisu "z kontrolki".

Dostałem UPO z kosmicznym rozszerzeniem .ZSI ("zainstaluj specjalną aplikację do weryfikacji naszego UPO") i zobaczymy co dalej.
Jeśli nie zadziała, to przysięgam że będę wysyłał po kolei PDFa z podpisem wygenerowanym każdą z dostępnych na rynku aplikacji posiadających deklarację zgodności i niech się po rozszerzeniech orientują, która jest która.

Gdyby ktoś chciał jednak uznać to za rekord programistycznego niechlujstwa i niekompetencji, to uprzejmie informuję że pierwsze miejsce jest już zajęte przez Generator Wniosków unijnych.

Nie wiem kto podpisał protokół odbioru projektu w którym główna strona ładuje się przez minutę, zmiana każdego pola w formularzu powoduje przeładowanie strony a całość swoją topornością i ślamazarnością mogłaby konkurować z Windows 3.0.
Podsumowując, wiwat polska informatyzacja oraz jej architekci!

Panowie, szczerze życzę wam by specjalnie dla was banki elektroniczne i serwisy aukcyjne zainstalowały u siebie emulatory waszych aplikacji, które pokażą wam jak bardzo kompromitujące jest to co proponujecie petentom e-urzędów.

Comments

Comment viewing options

CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Select your preferred way to display the comments and click "Save settings" to activate your changes.

Gratuluje samozaparcia

Dzisiaj otrzymałem odpowiedź z ESP:

Urząd Miasta Krakowa informuje, iż przekazana w dniu 21 lutego 2008 r. za pośrednictwem Elektronicznej Skrzynki Podawczej korespondencja dotycząca wydania zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej nie zawiera kwalifikowanego podpisu elektronicznego. W związku z tym sprawa zostaje zwrócona nadawcy.

Elektroniczna Skrzynka Podawcza utworzona została do obsługi korespondencji wnoszonej do UMK drogą elektroniczną i opatrzonej bezpiecznym podpisem elektronicznym. Tak więc możliwe jest złożenie tą drogą dowolnego wniosku, pod warunkiem posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego.

W załączniku był plik "P.Krawczyk.doc.signPro". Ponieważ od dwóch lat testuję aplikacje do składania podpisu kwalifikowanego więc przypadkiem wiem, że rozszerzenie signPro to nowa aplikacja Sigillum. Po jej zainstalowaniu mogłem otworzyć plik, z którego wypadł DOC, w którym przeczytałem powyższą treść.

Ciekawe co zrobi posiadacz certyfikatu z KIR lub Certum, mający ich oprogramowanie do weryfikacji podpisu?

Odpowiedź wysłana mailem na adres z nagłówka (esp.umk@um.krakow.pl) po chwili wróciła odbita z intranetowego adresu esp.umk@ws-ex1.umk. Ot, taka uprzejma forma powiedzenia "spadaj"...

Perypetii ciąg dalszy.

Wczoraj wysłałem do UMK przez inny (niepodpisany) formularz zapytanie, jakie formaty dokumentów są akceptowane i czekam na odpowiedź.

Równocześnie doszedłem do logicznego na pozór wniosku, że skoro UMK wysyła dokumenty podpisane w formacie signPro to powinien je również akceptować.

Dlatego swój wcześniejszy wniosek w formacie PDF podpisałem przy pomocy Sigillum Sign Pro do pliku z rozszerzeniem signPro, a następnie powtórnie wysłałem do skrzynki.

Odpowiedź skrzynki:

Filtracja dokumentu nie powiodła się.
Proszę sprawdzić poprawność dokumentu.
Prawidłowe formaty dokumentów:
sig,xml,zsi,sdoc,eml

Empirycznie doszedłem więc do następnych wniosków:

1) urząd wysyła UPO w formacie ZSI,
2) urząd wysyła odpowiedzi w formacie signPro,
3) urząd nie przyjmuje dokumentów w formacie signPro,
4) urząd prawdopodobnie przyjmuje dokumenty w formacie XML, ZSI, SDOC, EML, SIG

Diabeł jeden się w tym nie rozezna... Ponieważ w tym komunikacie błędu widzę format XML (Sigillum Sign Pro taki potrafi generować), więc kolejną próbę wykonam z nim.

Dzisiejsza odpowiedź:

Po prześledzeniu Pańskich zgłoszeń w Elektronicznej Skrzynce Podawczej, stwierdziliśmy nieprawidłowe działanie aplikacji do obsługi wirtualnego dziennika podawczego.

Przesłane przez Pana pierwsze zgłoszenie zostało zakwalifikowane jako nie posiadające podpisu elektronicznego.

Prawdopodobnie jest to związane z faktem, iż nie mógł Pan poprawnie złożyć podpisu na formularzu. Sprawa została przekazana do autora aplikacji celem zweryfikowania poprawności jej zachowania w Pana przypadku.

Po otrzymaniu drugiego zgłoszenia Pańska sprawa została przekazana do dalszego rozpatrzenia przez wydział merytoryczny.

Równocześnie pragnę Pana zapewnić, iż Pański popis jest akceptowany przez naszą skrzynkę.

brawo !! widzę Pawle, że jesteś pierwszym użytkownikiem skrzynki za 20 mln. Podejrzewam, że jej autorzy nie przewidzieli poprostu sytuacji, że ktoś odważy się z niej skorzystać. tyle przeszkód a Ty wszystkie omijasz :D

z tego co pamietam to urzad wojewodzki w Bialymstoku chwalil sie ze mają 50 mln na ten projekt, oraz szansę na duzo wiecej z RPO. Dodatkowo ok. 30 mln w warminsko-mazurskim.

Czy mi się wydaje czy ten projekt kosztował około 20 mln zł ?
Dlaczego takiego czegoś nie kontroluje prokuratura lub NIK - wydatkowanie funduszy unijnych kontroluje UW w Białymstoku - który siedzi w tym po same uszy .....
Renka renke myjem ...

:) A ja wiem kto to cudo napisał: system jest autorstwa Zeto Białystok i nie jest to ich jedyne wdrożenie. Właściwie działa na tym systemie całe województwo podlaskie bo Zeto ma tu monopol (esp jest wdrażane odgórnie przez urząd wojewódzki we wszystkich podlaskich urzędach : http://esp.bialystok.uw.gov.pl/Esp/Pages/Upload.aspx ). Dodatkowo ta sama firma wdraża swoje systemy w całym województwie warmińsko-mazurskim: http://esp.uw.olsztyn.pl/esp/box/upload.aspx