Ministerstwo Gospodarki o nowej dyrektywie 2006/112/WE

Ministerstwo Gospodarki poinformowało o przyjęciu przez Radę Europejską nowego brzmienia dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (VAT). Nowelizacja dyrektywy precyzuje art. 233 dotyczący faktur elektronicznych.

Cytując, za Ministerstwem Gospodarki, robocze tłumaczenie nowego wydania dyrektywy:

1. Autentyczność pochodzenia, integralność treści i czytelność faktury, niezależnie czy w formie papierowej czy elektronicznej powinny być zapewnione począwszy od momentu wystawienia do końca okresu przechowywania faktury. Każda z podlegających opodatkowaniu osób zobowiązana jest określić sposób zapewnienia autentyczności pochodzenia, integralności treści i czytelności faktury. Pieczę nad tym sprawować mogą dowolne organa kontroli biznesowej, produkujące rzetelną dokumentacją audytorską w relacji faktura – dostawa dóbr i usług. “Autentyczność pochodzenia” oznacza zapewnienie o tożsamości dostawcy bądź wystawcy faktury. “Integralność treści” oznacza, że treść wymagana zapisami niniejszej Dyrektywy nie uległa zmianie.

2. Poniżej (z wyłączeniem środków kontroli biznesowej opisanych w paragrafie 1) przedstawia się przykłady technologii służących zapewnieniu autentyczności pochodzenia i integralności zawartości faktury elektronicznej:

Zaawansowany podpis elektroniczny w znaczeniu definicji zawartej w pkt 2 art.2 Dyrektywy 1999/93/EC Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej ustalającej wspólnotowe ramy dla podpisów elektronicznych bazujących na certyfikatach kwalifikowanych i składanych przy użyciu bezpiecznego urządzenia, zdefiniowanego w punktach 6 i 10 art.2 Dyrektywy 1999/93/WE.

System Elektronicznej Wymiany Danych (EDI), zgodnie z definicją art.2 Zalecenia Komisji 1994/820/WE z 19. października 1994, odnoszącego się do aspektów prawnych elektronicznej wymiany danych, gdzie ustalenia w zakresie wymiany uwzględniają użycie procedur zapewniających autentyczność pochodzenia i integralność danych.

O zmianie w brzmieniu dyrektywy 2006/112/WE pisze również dzisiejsza Rzeczpospolita w artykule, którego tytuł wyjaśnia chyba charakter zmiany: Od firmy ma zależeć, jak zabezpieczy e-faktury.

Według "Rz" nowe brzmienie dyrektywy zaczyna obowiązywać 20 dni po przyjęciu go przez Radę Europejską, czyli około połowy sierpnia czyli już wtedy Ministerstwo Finansów mogłoby opublikować nowelizację fatalnego polskiego rozporządzenia o fakturach elektronicznych.

Różnica w stosunku do poprzedniej wersji dyrektywy 2006/112/WE jest w gruncie rzeczy kosmetyczna - poniżej art. 233:

1. Państwa członkowskie akceptują faktury przesyłane lub udostępniane drogą elektroniczną, pod warunkiem że autentyczność pochodzenia faktur i integralność ich treści zagwarantowano przy użyciu jednej z następujących metod:

a) za pomocą zaawansowanego podpisu elektronicznego w rozumieniu art. 2 pkt 2) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 1999/93/WE z dnia 13 grudnia 1999 r. w sprawie wspólnotowych ram w zakresie podpisów
elektronicznych;

b) za pomocą elektronicznej wymiany danych (EDI) zgodnie z definicją zawartą w art. 2 zalecenia Komisji 1994/820/WE z dnia 19 października 1994 r. dotyczącego aspektów prawnych elektronicznej wymiany danych, w przypadku gdy porozumienie dotyczące takiej wymiany przewiduje
stosowanie procedur gwarantujących autentyczność pochodzenia
i integralność danych.

Faktury mogą być jednak przesyłane lub udostępniane drogą elektroniczną przy zastosowaniu innych metod, z zastrzeżeniem ich akceptacji przez zainteresowane państwo lub państwaczłonkowskie.

2. Do celów ust. 1 akapit pierwszy lit. a) państwa członkowskie
mogą również wymagać, aby zaawansowany podpis elektroniczny
był oparty na kwalifikowanym certyfikacie i został sporządzony za pomocą bezpiecznego urządzenia służącego do składania podpisów w rozumieniu art. 2 pkt 6 i 10 dyrektywy 1999/93/WE.

Innymi słowy, dotychczas dyrektywa 2006/112/WE (fragment o e-fakturach jest praktycznie identyczny jak treść dyrektywy 2001/115/WE), nakazywała zapewnienie autentyczności i integralności, wskazując na podpis elektroniczny oraz EDI jako dwie możliwe techniki ich zapewnienia. Trzeba przy tym podkreślić, że ani wcześniej ani dzisiaj żadna dyrektywa nie wymagała stosowania podpisu kwalifikowanego, a zaledwie zezwalała na jego stosowanie, podobnie jak zezwala na stosowanie "innych metod".

Piszę o tym by podkreślić, że wbrew różnym głosom Ministerstwo Finansów wcale nie "musiało" czekać z nowelizacją rozporządzenia na nową dyrektywę 2006/112/WE ani żadnego innego. Regulacje dotyczące faktur elektroniczny MF mogło zliberalizować w dowolnym momencie między 2005 i 2010 rokiem, ba, mogło to zrobić już w 2005 roku i wcale nie narażało się na "zarzuty, że źle zaimplementowało dyrektywę".

Oczywiście, wówczas rozporządzenie nie spełniłoby jednego z deklarowanych celów jakim było "upowszechnienie bezpiecznego podpisu elektronicznego". Obecnie, gdy już wiadomo, że i tak go nie spełniło ani nie spełni, można chyba wrócić do celów oryginalnych, czyli po prostu obniżenia kosztów fakturowania.

Comments

Comment viewing options

CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Select your preferred way to display the comments and click "Save settings" to activate your changes.

Powinno być "Rada Europejska". Rada Europy to co innego

Dzięki, poprawione.

Szkoda słów...