Nowa polska technologia niszczenia dysków
Tarnowska firma InfoMark we współpracy z naukowcami z Wrocławia opracowała nową technologię niszczenia nośników danych przez roztwarzanie ich w specjalnie dobranej mieszaninie kwasów.

Współcześnie stosowane techniki niszczenia zapisu informacji niejawnej oparte są albo o kasowanie jej z nośnika za pomocą silnych impulsów elektromagnetycznych (degaussery), albo o mechaniczne uszkodzenie (zginacze Garner) lub rozdrobnienie nośnika (niszczarki stosowane przez ABW). Wszystkie te metody pozostawiają odpady, które mogą być w różnym stopniu podatne na próby odzyskiwania danych dzisiaj lub w przyszłości, zwłaszcza wraz z szybkim postępem technologicznym w tym zakresie.
Technologia opracowana przez polskich naukowców nie ma tego problemu - po roztworzeniu talerza dysku w mieszance kwasów jedyną pozostałością jest słomkow płyn, zawierający roztwór soli glinu z konstrukcji talerza oraz ferromagnetyków tworzących warstwę nośnika informacji. Zapis informacji zostaje zniszczony całkowicie i nieodwracalnie. Nie pozostaje nic co można by poddać jakiejkolwiek analizie struktury zapisu magnetycznego, ponieważ nie ma żadnej struktury.
Technologią będącą obecnie w końcowej fazie produkcji zainteresowane są firmy polskie i zagraniczne. Cena usługi niszczenia dysków ma być konkurencyjna w stosunku do stosowanych dzisiaj metod mechanicznych i magnetycznych, a skuteczność niszczenia - znacznie większa.
Więcej informacji w notatce prasowej InfoMark.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Generate PDF file
- Wersja do wydruku










Odpowiedzi
No fakt. Żeby po rozpuszczeniu pozostały produkty nie zagrażające środowisku trzeba zająć się tematem na poważnie, a nie zalać kwasem i dziękuję.
Gotowa technologia to właśnie zestaw wypróbowanych procedur, które pozwalają na prowadzenie tego typu działalności w sposób profesjonalny i bezpieczny. Jednorazowo rozpuścić dysk w wodzie królewskiej to nie sztuka, rzecz żeby robić to na skalę masową.
W przypadku InfoMark o ile mi wiadomo wynikowy roztwór - silnie żrący i toksyczny - jest poddawany pełnej utylizacji, co jest bardzo istotne z punktu widzenia środowiska oraz bezpieczeństwa ludzi.
Stopienie dysku również niszczy strukturę, ale wydaje mi się że jest energetycznie o wiele mniej efektywne od roztwarzania w kwasie bo wymaga poddania dysku temperaturom powyżej 1500 stopni przez dłuższy czas a potem w celu odzyskania metali i tak trzeba je separować chemicznie.
Po pierwsze firma nie rozpuszczają całych dysków tylko same talerze.
Po drugie wystarczająco mocne kąpozycje (sic!) kwasów znane są już od ponad 1000 lat.
Po trzecie substancje tego typu są niebezpieczne - nie mogą być używane przez niewykwalifikowane osoby, trzeba je w odpowiedni sposób przechowywać itp.
Po czwarte czy naprawdę wydaje Ci się, że po stopieniu dysku można odzyskać z niego cokolwiek?
Rzeczywiście.. bardzo odkrywcza technologia...
Hej! Wynalazłem nową technologię niszczenia dysków - wystarczy je stopić w piecu :P
Skoro taki mądry jest mój przedmówca to niech stworzy taką kąpozycje chemiczną żeby rozpuścić dysk, jakby się znał choć trochę na chemii to by o tym wiedział, że to nie jest takie proste. Uważam pomysł za ciekawy i nowatorski, bo dopóki co nie ma jeszcze takiej metody, która całkowicie by zniszczyła dane i nie można by ich było odtworzyć, przynajmniej nie słyszałem o takiej, a trochę w tej branży siedzę.